🎆 Cs Go Ludzie Moga Byc Tylko Antyterrorystami

Strona główna » Quote » George Orwell » „Ludzie mogą być szczęśliwi tylko wówczas, gdy nie założą, iż celem życia jest szczęście.“ „Ludzie mogą być szczęśliwi tylko wówczas, gdy nie założą, iż celem życia jest szczęście.“ Lista komend komunikacyjnych CS:GO. voice_enable 0 – Jeśli chcesz wyciszyć głos każdego gracza w swojej drużynie, wpisz następującą komendę w konsoli: voice_enable 1 – Jeśli chcesz wyłączyć wyciszenie głosu wszystkich graczy w twojej drużynie, wpisz w konsoli następującą komendę. cl_mute_enemy_team 1 – Jeśli chcesz Po niedawnym ogłoszeniu powrotu Keanu Reevesa jako Johna Constantine'a przez Warner Bros. Discovery, fani na pierwszy rzut oka wydawali się zachwyceni tą wiadomością. To jednak szybko zniknęło, ponieważ fani w mediach społecznościowych chcą tylko zobaczyć Supermana Henry’ego Cavilla na srebrnym ekranie. Zgadzasz się z tym, że dobrzy ludzie idą do piekła a zbawieni do nieba? 2017-01-30 14:01:38; Uważasz, że niektórzy samobójcy mogą być zbawieni? 2012-03-11 11:36:23; Dlaczego uważacie, że samobójcy i mordercy będą zbawieni? 2012-03-14 18:33:01; Czy sadzisz ze homoseksualisci moga byc zbawieni? 2011-04-30 07:19:08 … jest dzisial bardzo duzo zametu merdialnego, wierze, ze ludzie moga byc skolowani, ale trzeba troche myslec, prosic Pana Boga o spokoj wewnetrzny i swiatlo Ducha Swietego… trwa po prostu… wojna informacyjna. Wiadomosci slucham tylko z moich sprawdzonych zrodel i tego sie trzymam. cs:go Ludzie mogą być tylko w drużynie terrorystów DaminZo 10 Kwietnia 2019 w Counter-Strike - Dyskusje / problemy 17245 2 Obserwujący 0 Dodaj nowy temat DaminZo 1089 #1 Opublikowano 10 Kwietnia 2019 Gdy chcem zagrac na botach lub z kolegą nawet na deatmechu tak jest piszę ludzie mogą byc tylko terrorystami 1 Fajnu #2 Opublikowano 10 Kwietnia 2019 Counter-Strike 2. Niewidzialny nick w CS:GO. Aby mieć niewidzialny nick w CS:GO wystarczy wykonać parę kroków. 1. Wchodzimy w Steam. 2. Zakładkę "steam" w lewym górnym rogu. 3. Ustawienia. Jakie cechy wykazują? Negatywne nastawienie. Osoby toksyczne potrafią być bardzo oceniający i sarkastyczni, a to wysysa energię z otoczenia. Poza byciem „na nie”, traktują innych jako obiekt plotek, przy czym wykazują brak empatii. W skrócie, nie mają na tyle empatii, by traktować innych jako równych sobie. Ludzie kupują skiny w grze Counter-Strike: Global Offensive (CS:GO) z różnych powodów, które można podzielić na kilka kategorii. -Pierwsza kategoria to estetyka. Skiny w CS:GO są wizualnymi ulepszeniami broni i przedmiotów w grze, co oznacza, że ich zakup może wpłynąć na doznania wizualne gracza podczas gry. URWPNp1. Jean-Jacques Rousseau Choć tylko porządni ludzie mogą być zadowoleni, to jednak nie znaczy to, by każdy porządny człowiek był zadowolony. 23:32 dlaczego odrzut w cs: go jest g... wart? ktoś strzela tak w csie to odrzut ma jakby z full auto strzelał i pociski wtedy lecą cholernie mocno w górę! Głupi ci twórcy, nawet im się youtube nie chciało odpalić przy pisaniu gry. 23:35 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend dlaczego odrzut w cs go jest g... wart?Bo CS jest gówno wart? Nie pomyślałeś o tym że ta gra jest po prostu słaba? Już w Wormsach jest lepszy jak się z Uzi strzela :D 00:13 maklowicz_to_moj_crush bizon a możesz uzasadnić dlaczego cs jest gówno wart? 00:51 Proste, pewnie odpalił grę i nie umiał trafić stojącego celu bo kompletnie nie czai jak działa recoil w tej 'cs to guwno'. 00:55 bizon a możesz uzasadnić dlaczego cs jest gówno wart?bo on tak powiedział 00:55 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend dVkPo prostu tak uważam bo ta gra jedyne z czym mi się kojarzy to z typowym no-life'ieniem przed kompem 24/ seria MW w CoD jest lepsza od CS (nowsze to też już są do kitu) a BF to w ogóle inna klasa. 01:03 odpowiedzKwarak44 Stary Korsarz Czyli mamy rozumieć, że zwykły fanboy bf'a, który tylko chciał pohejtować ale nie ma żadnych argumentów oprócz "Bo moja ulubiona gra jest leprza!!!!111oneoneone"? 01:19 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend I w CS'a i w BF'a grałem łącznie z 3h +- 1h. Więc żaden Fanboy. Jedynie w CoDMW3 pograłem dłużej. Jakieś 30-40 nie pamiętam już. 01:29 odpowiedzzanonimizowany10152151 Legionista bizon też jesteś gówno wart, tylko argumentów nie mam. 01:30 odpowiedzKwarak44 Stary Korsarz imsSet, możesz użyć tego samego co on, czyli że Ty jesteś fajniejszy, więc on jest gówno wart. A czemu Ty jesteś fajniejszy? Bo on się Ci kojarzy z bizonami. Jego logika. 08:04 Dzieciaczki, specjalnie na potrzeby waszych niskich umiejetnosci w - od lat tworzone są takie strzelanki jak COD i BF. CS to w trzeba umiejętności, typowa drużynowa dla której są organizowane turnieje na całym, swiecie jak np. w SC2, Docie - czy nawet waszym LOLU. Zrozumcie to może :)) 08:53 Jak chciałem swego czasu pograć w strzelankę to było America's Army: Operations, jak chciałem czegoś arcadowego to był Quke III: Arena, CS leżał gdzieś po środku i IMHO nie miał racji bytu i był koszmarnie słaby. 08:57 Też kiedyś myślałem że CS jest gówno wart. Od marca tego roku zapomniałem że są inne gry niż CS. 09:39 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend Ja od zawsze uważam że CS jest słaby. Może z 2 lata temu kumpel mnie przekonał żebym zainstalował i pograł z nim. No i wszystko fajnie gramy ale jakoś mnie nie bawiła ta gra, latam jak posrany z bronią i patrzę jak mnie jakiś camper rozwala z AWP. Po paru godzinach usunąłem i do tej gry nie wróciłem, nie wiem co ludzie w tym widzą i co ich skłania do tego żeby siedzieć przy takiej grze po kilka godzin dziennie. 11:24 Od tego są flashbangi, smoke grenady i konstrukcja map (większość 'klasycznych' map ma taki układ, że niemalże nie ma miejsca w którym nie możesz się za czymś schować) i koordynacja drużynowa (na bombsite wbiega się z głową, to nie Quake Live).Jak się lata na pałę, to jasne że camperzy z AWP będą zabijać w kółko. Jak chcesz poznać co to wkurzający camper to pograj trochę więcej w Battlefielda, gdzie praktycznie w każdym meczu znajduje się stado baranów którzy leżą gdzieś w krzakach na samej krawędzi mapy i napieprzają ze snajperki tak długo aż nie skończy im się ammo. Albo tych bezmózgów, co kradną helikopter po to żeby zeskoczyć ze spadochronu na jakąś wysoką konstrukcję i stamtąd napieprzać do ludzi. 11:54 bizon jest przykładem tego co dzisiejsze fpsy robia z mozgami wazne aby biegac i napierdzielac DM TDM i zdobywac dodatki do broni i milion pkt. i bonusow za Headshot. kiedys FPSY były bardziej skillowe i zmuszały do myslenia - CS, stary Call of duty, Americans coz, czasy skillowych FPSow sie skonczyły, dobrze ze pojawił sie CSGo. gimby odsyłam natomiast do najnowszych tasiemcow Call of Duty oraz Battlefield :) 14:12 W CS też najważniejszy jest DM :) 14:15 odpowiedzzanonimizowany805622111 Legend 300+ godzin w Source i 200+ w Global Offensive - wystarczajaco, abym mogl zaczac narzekac? Ta gra ma zepsute hitboxy po calosci. W Source w glowe mozna bylo trafic, kiedy cialo przeciwnika bylo metr przed nasza linia strzalu - bo "ludzik" hitboxowy nie nadazal. Nadal grywam w GO, ale jak widze, ze gosc stoi po calym magazynku, wywalonym w klate z odleglosci jednego metra (Doslownie!), to zastanawiam sie, czy to aby na pewno moja wina... 14:16 Szczerze nigdy do cs-a nie byłem pozytywnie nastawiony ,ale cs:go jest w porządku też mnie wnerwiał ten odrzut ,ale to troche grania i się nauczysz ważne żeby strzelać pojedynczymi strzałami choć w przypadku innych broni jest róznie. 14:19 [19] Co w tym dziwnego, w BF czy CoD też jest coś takiego. 15:15 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend Sethlan A pomyślałeś że może mieć założony kevlar? CS to nie symulator żołnierza, jak chcesz by ginął na jeden hit to w łeb co myślał, ten gość powinien leżeć bo kevlar nie ochroni Cię przed seria z karabinu czy nawet zwykłej pukawki. Wystarczą parę strzałów w jedno miejsce a się przebijesz a po całym magazynku to kamizelka jak i sam człowiek zamienią się w mielonkę przyprawioną kevlarem. 15:34 Pewnie chodzi z M249 czy Negevem i myśli że mając większy magazynek wam skopię d..ska :) 15:50 [25]2 flash + smoke = 3 granaty x 5 = 15 granatów jako strona napierająca na bombsite. Do tego 5 x molotov żeby odciąć niektóre przejścia. Mało? logiczne jest więc że na zbyt dużo ci się one nie competitive play granaty mogą mieć większą rolę niż same bronie - jak ktoś ma co do tego wątpliwości, to odsyłam do wczorajszego meczu NiP vs Titan, gdzie drużyna posiadające pierwsze miejsce w światowych leaderboardach została zmasakrowana pistolecikami, bo kupili rifle i nie wystarczyło im na granaty, co było punktem zwrotnym meczu i dało zwycięstwo ekwipunku to kluczowy element strategii - poprawne zarządzanie funduszami to jeden z najważniejszych aspektów gry w drużynie. Po to są rundy eco, żeby zaoszczędzić i nadrobić straty. System nagradza skuteczne granie a mocno karze za błędy - tak chyba powinno być, zamiast latać na pałę i ginąć w kółko bez żadnej kary. 15:53 odpowiedzkluha666150 See you space cowboy @Valzar Nawet mając spore straty w posiadanych pieniądzach można wygrać rundę. W CSie liczą się umiejętności a nie ilość posiadanej kasy. 16:01😜 Już wielokrotnie przekonałem się na własnej skórze ile może zdziałać jeden dobrze rzucony smoke na dust2. 16:35 odpowiedzzanonimizowany74067669 Legend GO jest super gra ciągle poprawiana a rozrzut pocisków to coś rewelacyjnego. Piękne jest to ze trzeba nauczyć się go kontrolować i pojąć jak strzelać w zależności od sytuacji. 16:57 No teraz to pokazałeś. A wiesz że 99% osób gra SOLO i ma głęboko w (.) co inni robią na mapie?#justsilverthingsRundy eco wymyślili debile, którzy myśleli że będą sprytni jak rundę zaoszczędzą. Rzeczywiście, zamiast kupić full equipment za dwie rundy lepiej co rundę kupować sobie po galilu/famasie bez granatów i armora i zostać tak samo zmiecionym, w dodatku bez kasy w kieszeni. 17:24 Liczyłem, że Valzar ma jakieś konkretne argumenty na dyskusje, ale jego stwierdzenie, że profesjonalni gracze grają słabo utwierdziły mnie w przekonaniu, że to marny troll. Kolejny człowiek myśli, że jest lepszy od najlepszych graczy na świecie, a w rzeczywistości nie zrobiłby nic. W CSie liczą się umiejętności i dobrze dobrana taktyka, dzięki umiejętnym granatom można ugrać nawet rundy, gdzie grasz tylko pistolami. Campienie wiadomo, że istnieje, ale mapy są tak zbudowane, żeby żadne miejsce nie było w 100% bezpieczne i tak też jest podczas grania. Co do gry samemu to takie coś występuje sporadycznie i przeważnie na niższych rangach im wyżej tym to wszystko lepiej wygląda i wszyscy grają drużynowo. 18:13 odpowiedzKerth119 Solid Snake Valzar -> Sorry, że wejdę w dyskusję, ale z twoich postów wynika, że jesteś po prostu słabym graczem. Od szczęścia to zależeć mogą ostatnie sekundy, a nie cała runda. Ten kij w twojej dupie musiał ugrząźć wyjątkowo głęboko, że tak zaciekle walczysz, a stwierdzenia o braku skilla u zawodowych graczy pominę milczeniem, bo każdy z nich skasował by cię jak młodego :) 18:22 :D Ciekawe czy jest ktoś wygrać 9 rund pod rząd przy dzieciaczkach co bawią się mikrofonem i samplowanymi dziwiękami. 18:24 Kampienie jest przecież normalne, zresztą i tak bym tego tak nie nazwał. Przecież gdy grasz po stronie CT ustawiasz się na pozycjach i wyczekujesz na przeciwnika, dzielisz się drużynowo na dwa BSy i go bronisz stojąc na jednej pozycji i kryjąc swoją część mapy, a nie biegasz za przeciwnikiem i bawisz sie w Death Match. CS to nie jest Quake, tu nie biega się na pałę tylko myśli i gra mądrze, żeby mieć jak najmniejsze straty. Profesjonaliści nie są słabi, tylko realizują taktykę, jak trzeba się strzelać to mają świetną celność do której większości z Nas jest bardzo daleko. 18:32😉 Oczywiscie że fajna sprawa, tylko aby nie sterczał z AWP. 18:37 odpowiedzzanonimizowany74067669 Legend Oj przepraszam bardzo ale Quake to nie jest żadne bieganie na pale. Poruszanie się po mapie to najbardziej skillowy element tej gry. 18:39 @Wielka_Wieśniara, ale też nie ustawiasz się jak w CSie na pozycji i nie wyczekujesz, Quake jest znacznie szybszą grą w której przeważnie biegasz po mapie i nie zatrzymujesz się w Przyznam, że nieco źle to ująłem, ale wiadomo że chodzi mi o to, że w Quake'u biegasz, a w CSie grasz pozycyjnie, wyczekując rywala. 23:22 odpowiedzzanonimizowany74067669 Legend Polecam celownik ktory mam sam :) kolor czerwony jest nejlepszy bo malo go w innych elementach gry. Mała nieruchoma kropeczka jest najlepsza :DZaczyna sie w 9 min filmiku 23:30 cl_crosshairstyle 2 master race 11:50 maklowicz_to_moj_crush Jak czytam Valzara, czy innego bizona to mnie krew zalewa... W CS ten kto jest lepszy to po prostu wygrywa. I nie ma pierdolenia się z balansem. Gra się dlatego, aby wygrywać. Rundy eco nie są po to, aby ownić każdego z glockiem. Są po to, aby zaoszczędzić pieniądze na kolejne rundy, aby zakupić pełny ekwipunek, czyli dobra broń, kevlar, granaty, ew. defuse. A jeśli gra zależy od szczęścia (a zależy) to gdzie tutaj masz uczciwą rywalizację?Jakiego szczęścia? Gdzie tu jest szczęście? Pociski w broni nie lecą losowo. Każda broń posiada własny rozrzut, który należy przecież na silverze 1 to tak się gra. Tam każdy gra swoim życiem, full auto po ścianach. Dzieci strzelać nie umieją, więc może zabicie to jest loteria. 12:21 wyjaśnijcie mi jedno, dlaczego w CS GO z najgorszej chyba broni można zabić kogoś (stojąc bez ruchu) sześcioma strzałami celując chyba w dłonie, bo tam najmniejszy dmg jest, a jak ruszamy się i celujemy w ręce lub w inne części ciała gdzie DMG jest wyższy to i tak podczas poruszania się gra czasem losuje 1 lub 3 DMG z broni!!! jak to możliwe? przecież takie rzeczy nie powinny mieć miejsca i śmiać mi się chce gdy widzę, że przeciwnik oberwał za 1 lub 3 DMG! i mówię poważnie, że tyle dmg można zadać, często też 6, 8 dmg. W ogóle w CS GO to wszystko jest bez sensu zrobione, i jak chcesz przetestować na ile strzałów ktoś padnie to wbijaj na serwery IDLE, tam często nikt nie gra, afkują więc można celować nawet w jaja i zobaczyć na ile hitów padnie z glocka, albo w łeb celuj i padnie np. na 2, 3 hity, a przy ruchu prawdopodobnie już na 2, 3 hity nie padnie w łeb bo chyba zdarzyło mi się, że słyszałem dźwięk headshota dobre 3 razy i gość żył, tak jakby za 20 DMG obrywał. I w normalnych grach czasem miałem karabin jakiś co chyba na hita w łeb może zabić i zdarzało się, że gość dostał heada i nie padł więc ta gra w jakiś sposób losuje dmg przy ruchu lub przy czymś, oszukuje. Hitboxy też nie są zupełnie dopracowane w csie, są niezłe, ale nie zupełnie. Czasem też zabijam kogoś z awp choć powinienem nie trafić w ogóle, bo kula obok przeleciała, znajomy ma tak samo czasem, że nie powinien był trafić, a zabija i to nie wina pingu, jest bizonem to chyba idzie nawet 10, 11 hitów przywalić komuś i będzie żył, choć jak testujesz na idle gdzie każdy stoi to chyba padnie szybciej niezależnie w co celujesz. No i z bizona też mi dmg za 1, 2, 3 wchodzi w graczy na normalnych grach co jest jedynie CS GO ma tak debilne rzeczy z dmg i odrzutem. W innych grach lepiej to przemyślane i tam nawet na DMG nie narzekam bo jest taki jaki ma być, nawet w grach starszych od CS GO więc jest coś na drogą na jednym filmiku na YT z CS GO gość wyrzuca przed siebie broń i przeciwnik z AWP trafia w broń zamiast w gracza lol. 12:25 odpowiedzzanonimizowany95649425 Legend Czasem też zabijam kogoś z awp choć powinienem nie trafić w ogóle, bo kula obok przeleciała, znajomy ma tak samo czasem, że nie powinien był trafić, a zabija i to nie wina pingu, jest tak miałem bardzo często przy Call of Juarez. Ping miałem przeważnie 30-60. Często jak była zła pogoda to specjalnie strzelałem za przeciwnikiem który np biegł żeby go trafić bo jak celowałem idealnie w niego to nie trafiałem. Tu już nie jest wina CS GO. W wielu grach jest takie coś. Sam się zastanawiam, co się ze mną dzieje? Dorosły facet, w późnych godzinach wieczornych siada do komputera i z bardzo fajną ekipą bawi się w strzelanie do terrorystów (lub jest terrorystą). Grałem wcześniej w CoD, BF i inne shootery w trybie multiplayer, ale nigdy żadna gra nie wciągnęła mnie t... Sam się zastanawiam, co się ze mną dzieje? Dorosły facet, w późnych godzinach wieczornych siada do komputera i z bardzo fajną ekipą bawi się w strzelanie do terrorystów (lub jest terrorystą). Grałem wcześniej w CoD, BF i inne shootery w trybie multiplayer, ale nigdy żadna gra nie wciągnęła mnie tak bardzo jak ostatnio CS GO. Gram praktycznie codziennie, choć może gram to za duże słowo. Uczę się grać, bo ta gra to bardzo duże wyzwanie. Po blisko 200h w grze dorobiłem się średniej rangi (kałach) i mimo, iż potrafię już co nie co, to cały czas z pokorą przyjmuję lekcje podczas wieczornych rozgrywek. Gram z ludźmi, którzy swoimi skillem przebijają mnie o jakiś rok gry i to naprawdę widać. I to chyba jest główny magnes CS GO. Nie da się tutaj na skróty nauczyć grać. Wszystko, co zdobywam i czego się uczmy wymaga godzin grania, uczenia się map, poznawania strategii, miejsc w których mogą być przeciwnicy. W tej grze nie liczy się refleks czy pojedynczy super gracz, ale gra zespołowa. Nie zawsze w rundzie trzeba strzelać aby pomóc drużynie, czasem wystarczy dobre info czy realizacja celu. To, co jednak jest najbardziej wciągające i irytujące zarazem, to czas jaki jest potrzeby do zbudowania „skilla”. Jak pisałem wcześniej, nie ma tutaj skrótów, a nauka jest bolesna. Z drugiej strony to właśnie ten element motywuje do dalszej gry. Prowokuje do ponownego spróbowania, aż wreszcie po iluś próbach zaczyna wychodzi. Aż wreszcie to, co jeszcze kilkanaście godzin było niemożliwe do osiągnięcia, nagle się udaje. W CS GO nie pogramy jednak bez zgranej drużyny, znajomych z którymi dobrze nam się gada i którzy chcą wspólnie spędzić trochę czasu. Gra z przypadkowymi graczami frustruje i irytuje. Czasem wychodzą mi dobre akcje, ale to niestety nie jest reguła: Ja miałem to szczęście, że poznałem świetną ekipę, która zaakceptowała mój poziom nowicjusza i teraz uczy mnie jak się strzela. Wiem, że brzmi to infantylnie, ale w CS nie liczy się wiek ani doświadczenie z innych gier. Liczy się doświadczenie w CS i ilość czasu spędzonych na mapach. I właśnie to cały czas zdobywam. Z czasem CS przestaję traktować jako klasyczną grę komputerową, a bardziej jako codzienne wyzwanie, któremu chcę sprostać. Za każdym razem kiedy ginę poza zdenerwowaniem czuję jeszcze większą motywację. Uczę się też bycia cierpliwym, bez tego w CS nie mam absolutnie żadnych szans. Czasem przez całą rundę stoimy kryjąc daną miejscówkę, nie ruszając się praktycznie na krok. Nie strzelamy, nie wychylamy się tylko pilnujemy miejsca. Wiele razy ginąłem, a moja drużyna przegrywała przez moją gorącą głowę, bo zamiast pilnować miejscówki ruszałem do przodu. Całym urokiem tej gry jest właśnie ten element gry zespołowej. Czasem jeden zawodnik otwiera drogę do zwycięstwa drużynie, a czasem jeden błąd powoduje, że cała drużyna przegrywa. To trochę tak jak w życiu prawda? CS to też olbrzymie emocje - kiedy zostajemy sami i wszyscy na nas patrzą, a my musimy „ugrać” swoje, to niezależnie od tego ile mamy lat i jakie mamy doświadczenie, nagle czujemy przyspieszone bicie serca. Momenty, w których zostajemy sami przeciwko graczom z innej drużyny to clutch. W takim przypadku nagle cała komunikacja z drużyną zamiera. Nikt nie chce nam przeszkadzać i zagłuszać odgłosów przeciwnika. Tak w tej grze gra się dużo na słuch, czasem uchwycenie odgłosu skrzypiącej podłogi lub przebiegające gracza ratuje nas przed przegraną. Dziś pewnie też będę grał, jeśli gracie i chcecie pograć razem to zapraszam do znajomych. Mój nick to hazan. #DużeDziecko Ps. Przy okazji zapraszam wszystkich do naszego Poradnika CS GO

cs go ludzie moga byc tylko antyterrorystami