🎐 Ubrania Z Recyklingu Jak Zrobić
Nadaj ubraniom drugie życie. PORADNIKI. Mniej zaglądaj też do popularnych sieciówek. Lepiej wybierać trwalszą odzież dobrej jakości, albo odwiedzić sklep z używanymi ubraniami. Przemysł odzieżowy odpowiada za emisję ok. 2 do 3 mld ton dwutlenku węgla rocznie. To około 10 proc. globalnej emisji CO2 pochodzącej z paliw kopalnych.
Michelangelo Pistoletto, Wenus ze szmat, 1967.Cement i odzież używana. Biella: Fundacja Pistoletta. @letilebowski. Z kolei w latach osiemdziesiątych prądy artystyczne dążyły do wywyższenia banalności codzienności, jak to ma miejsce w wyrafinowanych kompozycjach Tony'ego Cragga, w których dominują przedmioty wykonane z plastiku, szkła i drewna z recyklingu.
Użyj kleju, aby przymocować kawałki do kartonu z jajkami. Użyj mydła i wody, aby dokładnie wyczyścić pusty karton z pianki. Użyj kleju, aby przymocować kawałki do kartonu z jajkami. 3 Insekty z wieszaka. Zagnij metalowy wieszak na ubrania tak, aby utworzył kształt rombu. Zagnij część wieszaka na ubrania, aby utworzyć owal.
Wieszaki łazienkowe z przedmiotami pochodzącymi z recyklingu . Zmień stojaki w łazience na inne wieszaki na ubrania z recyklingu! Jest to bardzo łatwe, a efekt jest bardzo oryginalny. Wystarczy zdobyć prostokątny kawałek drewna, który może przykleić się do ściany i przybić gwoździami wszystko, co wytrzyma ciężar ręcznika, na
zabiegami termicznymi, które z kolei opierają się na przetopieniu uzyskanych z baterii metali, które nadają się do oddania jako surówka do hut lub jako surowiec do produkcji nowych materiałów. W Polsce głównie polegamy na segregacji ręcznej – pracownicy oddzielają poszczególne rodzaje baterii, a te potem są przekształcane w
Zarówno American Eagle, jak i Madewell mają programy recyklingu dżinsów. Przynieś swoje stare dżinsy do jednego z ich sklepów, a otrzymasz w zamian zniżkę lub kartę podarunkową. To świetny sposób, aby dać swoim dżinsom nowe życie i wspierać zrównoważoną modę. 4. Co mogę zrobić z kieszeniami ze starych dżinsów?
W 2024 roku Światowy Dzień Recyklingu przypada na 18 marca (poniedziałek). Recykling to coś, co powinniśmy brać pod uwagę każdego dnia, ale szczególnie 18 marca. Właśnie tego dnia przypada Światowy Dzień Recyklingu, którego celem jest promowanie troski o planetę. Tylko odzyskiwanie surowców z odpadów może uratować planetę.
Koszulka na lewo, spodenki na prawo. Po obu stronach piętrzą się stosy tekstyliów, podzieliłam je na pięć kategorii. Po wielkim sprzątaniu szafy trzeba było postanowić, co dalej zrobić ze starymi ubraniami. Pisałam ostatnio o sprzątaniu swojej szafy, wspominając o powodach garderobianej rewolucji. Gdy już wywaliłam na podłogę
Jak piękne sukienki potrafią powstać z zużytych firan, pokazuje marka Oho Design. Materiały użyte do ich produkcji pochodzą z recyklingu, a każda rzecz jest pakowana w ekologiczne pudełko. Białe, bladoróżowe i w kolorze ecru sukienki czy spódniczki to nie tylko propozycje dla przyszłych panien młodych. Każdej kobiecie dodadzą
b0hJb. Rozmawiamy z właścicielką sklepu z ekologicznymi ubraniami. Zdjęcie: Anna Tober/archiwum prywatne Opublikowano: 11:01Aktualizacja: 21:14 – Niebezpieczne są ubrania uszyte z materiałów, które nie przeszły weryfikacji procesu produkcyjnego. Nigdy nie będziemy wiedzieć, czy użyty barwnik nie uszkodzi nam naskórka albo nie spowoduje uczulenia – o odpowiedzialnym kupowaniu, ekologicznej odzieży i szyciu rozmawiamy z Anną Tober, założycielką firmy odzieżowej VOLNA. Jolanta Pawnik: Próbujemy żyć ekologicznie, eliminujemy plastik z kuchni a bardzo łatwo godzimy się na to, by go nosić na sobie. Sklepy pełne są ubrań uszytych z niezdrowych materiałów. Możemy coś z tym zrobić? Anna Tober: Rzeczywiście coraz więcej osób stara się ograniczyć ilość plastiku w swoim życiu codziennym. Kupujemy jedzenie z pominięciem plastikowych woreczków jednorazowych, nosimy na zakupy własne torby, czy korzystamy z wielorazowych słomek do picia. Jednocześnie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, w jakim stopniu za zaśmiecanie Ziemi odpowiedzialna jest branża odzieżowa. Po petrochemii to druga branża najbardziej szkodliwa dla środowiska! Dlatego powinniśmy przyglądać się pilnie ubraniom, które kupujemy. Najważniejsze jednak, byśmy zastanowili się, czy naprawdę potrzebujemy ciągle nowych ubrań i czy czasami nie kupujemy ich z taką łatwością, bo przyzwyczaiły nas do tego duże sieciówki. Przecież czasami taniej i prościej byłoby pozyskać je z drugiej ręki, ze sklepów second hand, czy z coraz bardziej popularnych w wielu miastach wymienialni, takich jak np. poznańska „Podzielnia”. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Zdrowie umysłu Naturell Ashwagandha, 60 tabletek 18,15 zł Zdrowie umysłu Miralo, Suplement diety wspomagający odporność na stres, 20 kapsułek 20,99 zł Zdrowie umysłu Less Stress from Plants 60 kaps. wegański 60,00 zł 90,00 zł Zdrowie umysłu Good Sleep from Plants 60 kaps. wegański 45,00 zł 90,00 zł Zdrowie umysłu, Odporność, Good Aging, Energia, Beauty Wimin Zestaw z głębokim skupieniem, 30 saszetek 139,00 zł Na konwencjonalną produkcję bawełny przypada około 25 proc. środków owadobójczych i ponad 10 proc. wszystkich pestycydów używanych na świecie! Większość z nas, by ocenić ubranie przed kupnem, kieruje się oczywiście pierwszym wrażeniem, ale także dotykiem, ceną, dopiero potem rzucamy okiem na skład. A to błąd. Zacznijmy zatem od metek. Co w pierwszej kolejności powinno nas zniechęcić? Osobom, które nie przepadają za noszeniem rzeczy po kimś, będzie może łatwiej wymieniać się ze znajomymi, które mają rozmiar i gust podobny do naszego. Warto też budować swoją garderobę kapsułowo – mieć mniej, ale bardziej uniwersalnych ubrań, które mogą służyć za bazę do różnych stylizacji. Wielu projektantów proponuje ubrania, które z różnymi dodatkami mogą spełniać różne funkcje. Najważniejszą informacją na metce jest skład. Jeśli ma przewagę materiałów syntetycznych takich jak akryl, poliamid czy poliester to znaczy, że powstał w wyniku przetwarzania ropy naftowej i jej pochodnych. Takie ubrania nie oddychają i tworzą balon, w którym nasza skóra się gotuje. I to już powinna być dyskwalifikacja. Zazwyczaj na co dzień nie zastanawiamy się, w jakich warunkach powstały nasze ubrania, a przecież codziennie dotykają one naszej skóry, pocierają nasze ciało, opinają je, ogrzewają. Niebezpieczne są ubrania uszyte z materiałów, które nie przeszły weryfikacji procesu produkcyjnego, gdzie niewiadomego pochodzenia są barwniki i środki użyte do produkcji. Nigdy nie będziemy wiedzieć, czy szkodliwy barwnik nie uszkodzi nam naskórka albo nie spowoduje uczulenia. Tak jest z bawełną. Napis 100 proc. na metce to już nie jest wystarczająca informacja. Ile bawełny jest w bawełnie? Konwencjonalna uprawa bawełny wymaga bardzo dużej ilości chemikaliów. Dane są szokujące: Na konwencjonalną produkcję bawełny przypada ok. 25 proc. środków owadobójczych i ponad 10 proc. wszystkich pestycydów używanych na świecie! Co roku z powodu zatruć pestycydami na plantacjach bawełny umiera ok. 20 tys. osób. A potem ubrania z tej bawełny trafiają na nasze półki. Bawełna organiczna uprawiana jest bez chemicznych środków ochrony roślin i nawozów sztucznych. Taką bawełnę zbiera się ręcznie, dzięki czemu unika się zanieczyszczania zbiorów nasionami czy gałązkami, co przy konwencjonalnych zbiorach powoduje konieczność oczyszczania przy użyciu silnych środków chemicznych. Nasza firma szyje tylko z takiej bawełny. Jakie ubrania są zatem najbardziej ekologiczne? Jak powiedział kiedyś ktoś mądry – najbardziej ekologiczne jest to ubranie, które już masz w swojej szafie. Wiadomo jednak, że ubrania się niszczą i naturalnie potrzebujemy uzupełniać garderobę. Powinniśmy jednak dążyć do tego, żeby nowo kupowane ubrania były dobrej jakości: dobrze skrojone, z dobrego materiału i dobrze uszyte. Tylko takie będą służyły nam długo. Spotkałam się z sondażem, z którego wynika, że przeciętne ubranie jest noszone przez człowieka tylko około 6 razy! Potem leży w szafie, trafia do kubła a w najlepszym razie na zbiórkę dla ubogich. Przyznajmy się – czasem bywa tak, że część ubrań nie jest założona nawet raz. Kupujemy coś na wyprzedaży skuszeni niską ceną a potem nawet nie odczepiamy od tego metek i pozbywamy się, bo nie pasuje do innych rzeczy, które mamy w naszej szafie. Odpowiedzialne myślenie o odzieży to też zanoszenie do naprawy, kiedy popsuje się coś drobnego, np. suwak czy podszewka. To zwracanie uwagi na zalecenia pielęgnacyjne na metce i pranie tylko wtedy, kiedy jest to konieczne i w temperaturze, jaką zaleca producent. Tylko tak możemy zapewnić dłuższe życie już kupionym ubraniom. Odpowiedzialne kupowanie to zwracanie uwagi na otoczenie produkcji ubrań. Powinniśmy omijać szerokim łukiem wszystko, co jest szyte w krajach, gdzie wykorzystuje się pracowników, takich jak Bangladesz, Kambodża czy Wietnam? Powiem więcej – powinniśmy zdecydowanie głosować naszym portfelem, żeby dać wyraźny sygnał producentom, że nie zgadzamy się na warunki, jakie panują w fabrykach odzieżowych, gdzie szyją swoje kolekcje. Powinniśmy wywierać nacisk na duże marki odzieżowe, by poprawiły te warunki. Spotkałam się z sondażem, z którego wynika, że przeciętne ubranie jest noszone przez człowieka tylko około 6 razy Udaje ci się egzekwować te zasady w swojej firmie? Od samego początku wiedziałam, że VOLNA będzie odpowiedzialnie podchodzić do produkcji ubrań. Po pierwsze szyjemy z ekologicznych materiałów, takich jak len, tencel czy bawełna organiczna. Dążymy do tego, żeby wszystkie materiały miały certyfikaty. Po drugie szyjemy lokalnie w Warszawie w zaprzyjaźnionej szwalni. Wszyscy jej pracownicy są zatrudnieni legalnie i mają opłacany ZUS a firma dba o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Nie pakujemy naszych przesyłek w plastik, tylko w bibułę i karton, z papieru z recyklingu wykonane są wszystkie metki. Projektowane przez ciebie ubrania wpisują się w nurt minimalistyczny. Odchodzisz od nadmiernych zdobień, udziwnień. Sama klasyka. Chcemy dać kobietom możliwość stworzenia bazowej garderoby, żeby za pomocą różnych dodatków mogły z jednej sukienki wyczarować różne stylizacje. Chcemy, żeby nasze ubrania zostały w szafach naszych klientek na lata, dlatego szyjemy małe, limitowane serie. Stawiamy na ponadczasowość. Idea slow fashion jest koniecznością, jeśli chcemy poważnie traktować to, co dzieje się z klimatem na naszej planecie. Zobacz także Jolanta Pawnik Chłonę świat wszystkimi zmysłami, szukam, pytam i próbuję nazwać po swojemu. Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy
Witajcie! Każda pora roku oznacza czystki w szafie i odłożone na bok torby ubrań. Przy takich porządkach zwykle dostrzegamy, że część ubrań nie nosimy już od dłuższego czasu, część jest całkiem nowa i nigdy nie założona, a jeszcze inne - raczej nie nadają się już do założenia, a półka z rzeczami ,,po domu" jest pełna. Na szczęście są miejsca, gdzie z łatwością pozbędziemy się zalegających ubrań, a czasem nawet na tym zarobimy. Zrób dobry uczynek dla planety i daj drugie życie nienoszonym ubraniom. Spodnie w geometryczne wzory, kupione pod wpływem emocji i wciąż nie doczekały się swojego momentu. Sukienka oversize, która tak świetnie leżała tylko na prezentującej ją modelce. Ekskluzywne (i kolosalnie wysokie) szpilki, które założyłaś raz na wesele koleżanki, a po oficjalnej ceremonii z ulgą zamieniłaś na wygodne czółenka. Mnóstwo kupionych impulsywnie dodatków nie w Waszym stylu i butów w złym rozmiarze. Niektóre z rzeczy traktujemy sentymentalnie, inne - bez dorabiania ideologii - po prostu zalegają. Mogę się założyć, że większość z Was gubi się między wieszakami, powtarzając jak mantrę ,,znowu nie mam co na siebie włożyć" i myśli tylko o tym, jak wydostać się z tej góry ubrań. Zamiast przejmować się ilością niechcianych rzeczy, spójrzcie na nie pod innym kątem - jak można odzyskać chociaż część zainwestowanych w nie środków? A może ta od dawna nieużywana sukienka świetnie wyglądałaby na koleżance? Jak górkę ciuchów można przerobić na szczytny cel? Przytoczę dziś kilka sprawdzonych przeze mnie sposobów, bardziej bądź mniej czasochłonnych, dzięki którym możecie wybrać sposób w jaki pozbędziecie się nadmiaru niepotrzebnych już rzeczy. Sprzedawanie ubrań w Internecie 1. Serwis aukcyjny Allegro Tej strony nikomu przedstawiać nie trzeba. Niejeden z Polaków próbował choć raz w życiu coś na nim sprzedać. W milionach produktów trudno się wyróżnić, ale skuteczną wciąż taktyką, która ułatwia sprzedaż wielu rzeczy na raz jest tworzenie zestawu produktów. Wystarczy wybrać kilka pasujących do siebie np. tematycznie przedmiotów, skomponować z nich zestaw - w ten sposób uatrakcyjnimy naszą ofertę, klient kupi kilka rzeczy jednocześnie, a za przesyłkę zapłaci raz. Warto pamiętać o estetyce, ładnych zdjęciach oraz rzeczowemu opisowi, lepiej też nie mieszać ze sobą różnych rozmiarów. Naszym docelowym klientem jest jedna osoba, na którą cały zestaw powinien pasować. 2. Vinted i Te dwa popularne portale sprzedażowe łączą w sobie internetowy second hand, serwis modowy i forum dla użytkowniczek. Strony służą sprzedaży, wymianie na nawet oddawaniu ubrań. Ważną funkcją jest możliwość wystawienia oceny dla każdego użytkownika, gdyż to właśnie komentarze są najlepszym sposobem na budowaniu wiarygodności sprzedającego. Założenie konta na tych portalach jest całkowicie darmowe. Główną różnicą jest wsparcie jakie oferuje administracja razie w oszustwa - Vinted sprawdza wiarygodność sprzedawcy poprzez nieobowiązkową weryfikację za pomocą przelewu zwracanego na konto. Natomiast Szafa wymaga pełnej weryfikacji danych - pobiera opłatę, którą można wydać potem na reklamę profilu czy produktów, a w razie oszustwa zwraca pieniądze i ściga nieuczciwego użytkownika. Na obu portalach mamy do wyboru wygodne systemy płatności i coraz lepsze opcje wysyłki. W przypadku sprzedaży odzieży i dodatków na tych serwisach należy pamiętać o zasadzie ,,im więcej tym lepiej" - wyraźnych i estetycznych zdjęciach, najlepiej naturalnych i w razie możliwości, na osobie, szczegółowych opisach ułatwiających wyszukiwanie, a także podjęcie ostatecznej decyzji oraz pasujących #hashtagach. Swego czasu korzystałam z obu stron, obecnie zostawiłam sobie tylko profil na Vinted. 3. Sprzedaż lokalna Czasem warto śledzić również darmowe portale, jak OLX oraz Gumtree, które oferują ogromną bazę ubrań i dodatków z drugiej ręki. Tutaj mamy większą szansę, żenaszym klientem będzie osoba z tego samego miasta i możemy skorzystać z odbioru osobistego, nie płacąc przy tym za przesyłkę. Co prawda ryzyko oszustwa przy sprzedaży wysyłkowej jest też większe - mimo to wciąż wiele osób korzysta z tej formy kupna/sprzedaży. 4. Media społecznościowe Na Facebooku możemy korzystać z funkcji ,,Marketplace", gdzie wystawiamy ubrania ze zdjęciami i opisem, jak na portalach opisanych wyżej. Jednak tu forma ogłoszenia ma wiele odsłon, od zdjęć ubrań niechlujnie rzuconych na podłogę, po transmisje na żywo, gdzie nawet konkretne butiki reklamują swoje produkty. Istnieją też grupy sprzedażowe, do których możemy dołączyć i cieszyć się określoną grupą docelową. Bardzo często są to też strony mocno określone np. na konkretne miasto. Nową i dość innowacyjną metodą, stosowaną najczęściej przez użytkowników Instagrama, jest dodawanie zdjęć lub krótkich filmików, na których prezentuje się przedmiot. W opisie podajemy cenę, wady, zalety, uzupełniamy odpowiednimi hashtagami. Wystarczy też dodać adres e-mail, na który zainteresowani followersi będą wysyłać zapytania. Dobrą opcją są prywatnej wiadomości, gdzie chętni szybko i bezpośrednio mogą zgłosić się do sprzedającego. Jest to bardzo wygodna metoda szczególnie dla osób mających dużo obserwatorów. 5. Sprzedaż do komisu/second handu Przy oddawaniu ubrań do komisu, warto zastanowić się najpierw na odpowiednim miejscem. Niewiele second handów w ogóle ma taką opcję, wcześniej trzeba przeczytać warunki umowy, którą podpisuje się oddając rzeczy w komis, sposób prezentacji i wyceny naszych rzeczy. To wszystko wpływa na opłacalność takiej akcji. Należy też pamiętać o wcześniejszym przygotowaniu ubrań - większość życzy sobie, aby były one wyprane i wyprasowane, najlepiej przyjść też z gotową ceną na każdą rzecz. Ponadczasowe rodukty, takie jak nieznoszone jeansy, kurtki, płaszcze czy buty ze skóry, to najchętniej przyjmowane w komis ubrania. Potem osoba prowadząca interes dodaje do tej ceny swoją metkę i marżę. Podpisuje się umowę, która wygasa po jakimś czasie. Wtedy można umówić się na odbiór pieniędzy ze sprzedaży i pozostałe rzeczy, którym się niestety nie udało znaleźć nowego domu. Sporo komisów współpracuje również z różnymi fundacjami i niesprzedane rzeczy możemy ostatecznie podarować na cel charytatywny. 6. Targi mody vintage i wyprzedaż garażowa Nie macie czasu na robienie zdjęć, pakowanie paczek, tworzenie opisów i odpisywanie na miliony wiadomości? Zabierzcie swoje niechciane rzeczy na lokalne targi mody vintage czy zróbcie wyprzedaż garażową. Targi są coraz bardziej popularne w większych miastach, wiele z nich odbywa się regularnie np. raz w miesiącu. W specjalnie przeznaczonym do tego miejscu spotykają się fani używanej mody, na stoiskach i wieszakach prezentują swoje skarby. Chociaż w przewadze są tu znane second handy, vintage i concept story, to zawsze znajdzie się też miejsce dla osoby prywatnej. I mniej popularna wyprzedaż domowa/garażowa - wymaga trochę przygotowań i wysiłku, ale bywa opłacalna. Zawsze też można zaprosić koleżanki i znajome na ciastko i przebranie szafy za symboliczną kwotę :) 7. Zwrot w ramach Pre-Owned na Zalando i Program Zbiórki Tekstyliów H&M Modowi giganci także inwestują w ekologię i idą z duchem less waste. Przytoczę dziś przykłady dwóch akcji, w których sama uczestniczyłam i faktycznie coś o nich wiem. H&M prowadzi Program Zbiórki Tekstyliów, gdzie używane ubrania i tekstylia możemy zostawić w specjalnych pojemnikach przy stanowiskach kasowych, za co dostaniemy kupon rabatowy na kolejne zakupy. W ramach tego Programu możemy przynieść nawet stare prześcieradła, przetarte skarpetki czy podarte koszulki lub po prostu ubrania, z którymi nie wiemy, co zrobić. Te, które nadają się jeszcze do noszenia trafiają na rynek dóbr z drugiej ręki. Z kolei te bardziej wysłużone są przekazywane do zakładu recyklingu tekstyliów i przetwarzane na np. ściereczki, odzyskuje się z nich włókna lub wykorzystuje do produkcji materiałów tłumiących i izolacyjnych w przemyśle motoryzacyjnym. Nadwyżki ze zbiórek przekazywane są na akcje społeczne lub badania procesu recyklingu tekstyliów. Obecnie cała akcja działa normalnie - była kilkumiesięczna przerwa związana z lockdownem. O akcji Zalando dowiedziałam się od Uli z Komoda Second Hand. Można wymienić swoje niekochane rzeczy w zamian za kredyt. Jeśli chcecie się pozbyć rzeczy prawie nowych lub w idealnym stanie, możecie odesłać je do Zalando w zamian za kartę upominkową do wykorzystania na ich stronie. Alternatywnie Zalando może przekazać tę kwotę jako darowiznę na lokalny cel. Wysłane przez Was rzeczy są przechowywane i sprzedawane w odpowiednim sezonie przez najlepszy możliwy kanał sprzedażowy (czasem offline, częściej online). Artykuły muszą być jak nowe, nie są akceptowane rzeczy ze śladami użytkowania, podrabiane produkty lub rzeczy bez etykiety marki, ubrania dziecięce, ubrania basic, dodatki (jak biżuteria, szaliki i czapki). Jeśli taka przesyłka spełnia wszystkie wymogi, to nie ma znaczenia gdzie zostały kupione - mogą to być również marki spoza Zalando, ale warto wcześniej sprawdzić, które konkretnie. Można również odesłać rzeczy kupione wcześniej na stronie, ale którym minął już 100-dniowy okres zwrotu. Jeśli coś się nie sprzeda - wraca z powrotem. Cała akcja jest darmowa - nie ponosi się żadnych kosztów wysyłki i zwrotu. Cele charytatywne Na pewno kojarzycie kontenery na niepotrzebne ubrania np. PCK, stojące w wielu punktach miasta? Tak wiem, nie zawsze są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, ale łatwo ten problem obejść - przygotowane i wyprane ubrania w różnych rozmiarach można zanieść bezpośrednio do najbliższego biura Caritasu, a oni dopilnują, żeby trafiły tam, gdzie trzeba. Nie wszystkie kontenery należą do PCK - większość z nich została postawiona przez mniej lub bardziej tajemnicze firmy, które może i przekazują część zysków na wybraną fundację, ale cały proces jest mało transparentny i nierzadko nastawiony po prostu na prywatny zysk. Prawdziwe kontenery PCK można zlokalizować na ich mapce. Macie sporo mniejszych ubranek, z których wyrosły Wasze dzieci i chcecie je komuś podarować? Najłatwiej byłoby znaleźć kogoś w swoim otoczeniu, kto chętnie przyjmie taki podarek i będzie rzeczywiście go używał. I nie chodzi też o to, żeby wprowadzić kogoś z zakłopotanie. Może też ktoś być w trudnej sytuacji finansowej, a taka paczka ubrań np. na zimę podreperuje mu budżet. Ale wcześniej trzeba się zawsze upewnić, że ta osoba naprawdę chce naszej pomocy i dogadajmy jej zakres. Oczywiście można też poszukać chętnej fundacji w pobliżu, ale znalezienie takowej wcale nie jest takie łatwe jak się wydaje. Bardzo często fundacje, a także Domy Dziecka zawalone są nadmiarem niepasujących ubrań, a ich aktualne potrzeby bywałą zupełnie inne. Jest też specjalna strona, gdzie w zakładce ,,Potrzebujemy pomocy" znajdziecie listę rzeczy najbardziej niezbędnych w codziennym funkcjonowaniu placówek opiekuńczych, rodzin zastępczych i domów dziecka z różnych województw. To bardzo ułatwia sprawę. Jeśli wierzycie, że działania ekologiczne to nie tylko trend, ale konieczność, to warto odwiedzić stronę UbraniaDoOddania, czyli portal, dzięki któremu możecie wesprzeć wybraną przez siebie fundację lub zbiórkę. Rzeczy, których już nie potrzebujesz, których nie nosisz, mogą zrobić wiele dobrego - dzięki tej stronie możecie skorzystać z bezpłatnego przekazania ich na wybrany cel charytatywny. Każde 10 kilogramów rzeczy przekazanych = 10 zł przesłanych w całości na konto bankowe wskazanej organizacji charytatywnej. Spakowane w kartony rzeczy zostaną w wygodnym terminie i bezpłatnie odebrane ze wskazanego adresu przez kuriera DPD, który dostarczy je do magazynu strony. Zostaną przywrócone do ponownego obiegu (dlatego ważne jest, żeby były w super stanie i niezniszczone!).Wszystko jest przejrzyste, o każdym etapie, a także finale jesteście informowani mailowo. Jest to realna pomoc organizacjom charytatywnym, a przy okazji pozbywacie się niepotrzebnych już rzeczy w sposób ekologiczny. Przeróbki i nauka Przy obecnym dostępie do szybkiej mody, coraz to nowych trendach i odchodzących modach, mało kto myśli o samodzielnym szyciu i przerabianiu ubrań. A to naprawdę super zajęcie! W czasach, gdzie wyróżnienie się nie jest niczym złym, warto ubarwiać swoje ubrania i tworzyć ze sztampowych rzeczy - małe dzieła sztuki, odzież customową czy nowe wersje starych dodatków. Pinterest i wszelkiego rodzaju blogi DIY pękają w szwach od nadmiaru wiedzy i pomysłów na przeróbki czy odświeżenie posiadanych rzeczy. Popuśćcie wodze swojej fantazji i kreatywności wykonując niepowtarzalny strój. Stare, zużyte ubrania można też wykorzystać do nauki szycia, szczególnie jak jesteście na początkujących etapach. Jeśli nie żal Wam jakieś rzeczy, to śmiało prujcie i zszywajcie na nowo, skracajcie i wycinajcie. Sprawdzicie, jak w Waszych rękach zachowuje się znany materiał, co z niego fajnego można jeszcze stworzyć. W najgorszym przypadku skrawki można poprzerabiać na ściereczki do sprzątania lub ubranka dla lalek ;)
Marnotrawstwo i nieodpowiedzialne użytkowanie rzeczy to jedno z zagrożeń współczesnego świata. Stąd też przybierają na znaczeniu trendy z zakresu tzw. „ekologicznej konsumpcji” – wskazuje firma VIVE Textile Recycling. By poznać odpowiedź na pytanie: „Jak na tle ogólnej świadomości ekologicznej plasuje się selekcja i przetwarzanie odzieży?” wspomniana firma zainicjowała badanie przeprowadzona na ponad 1000 osobach. Recykling odzieży i tekstyliów – badanie zlecone przez VIVE Textile Recycling Nadmierny konsumpcjonizm oraz kilka tysięcy ton rocznie nowych rzeczy-śmieci na wysypiskach – to kwintesencja zjawiska, które nazywamy fast fashion. A przecież można inaczej, gdyż duża część tekstyliów i odzieży nadaje się do recyklingu, czyli przetworzenia i ponownego wykorzystania. Czy Polacy są tego świadomi? Temat został zbadany przez VIVE Textile Recycling, firmę specjalizującą się w recyklingu odzieży i tekstyliów. – Zapytaliśmy ponad 1000 Polaków o to, czy hołdują zasadom „ekologicznej konsumpcji” i dają swoim rzeczom drugie życie. Takie same pytania skierowaliśmy do uczestników dwóch edycji Targów Slow Fashion, modowego wydarzenia promującego projektantów, którzy tworzą zgodnie z trendem „slow”. Przeprowadzone przez nas badanie potwierdza, że recykling odzieży i tekstyliów zyskuje na popularności, jednak nie jest jeszcze w czołówce najczęstszych nawyków ekologicznych Polaków. Dlatego tak ważna jest dalsza edukacja Polaków, aby odpowiedzialnie podchodzić do konsumpcji, zarówno gdy kupujemy nowe rzeczy, jak i wtedy, gdy się ich pozbywamy – mówi Ewelina Rozpara, rzecznik prasowy VIVE Group. Drugie życie ubrań To na czym polega recykling odzieży i tekstyliów to temat – przynajmniej w teorii – dobrze znany Polakom – 78% badanych poprawnie podało definicję recyklingu. W dodatku 64,2% respondentów choć raz oddało nieużywane lub niepotrzebne ubrania do przetworzenia, a większość tych, którzy nie mieli dotychczas okazji z tego skorzystać, chętnie by to zrobiła. Decydujemy się na danie „drugie życia” naszym ubraniom z następujących powodów: wyrosłem z danej rzeczy (34%), nie nadaje się do użytku, np. jest poplamiona lub skurczona (35,5%), lub nie noszę czegoś od dłuższego czasu (32,3%). Z kolei uczestnicy wrześniowej edycji Targów SlowFashion do recyklingu przekazują w pierwszej kolejności odzież, która zalega w szafie i dawno nie była używana – robi tak aż 43,3% ankietowanych. Najważniejsze jest to, by nie wyrzucać, ale przemyśleć, jak nadać niepotrzebnym ubraniom „drugie życie” – wskazuje firma zajmująca się recyklingiem tekstyliów. W przeprowadzonym na jej zlecenie badaniu, Polacy wykazali dużą świadomość dotyczącą recyklingu odzieży i tekstyliów. Niepotrzebne ubrania najczęściej oddają do kontenerów na potrzeby recyklingu (55,3%), przekazują znajomym i rodzinie (46,3%) oraz potrzebującym (32,3%). Tylko 15,4% osób badanych wyrzuca nieużywaną odzież do śmieci. – Szacuje się, że w Polsce wytwarza się ok 2,5 mln ton odpadów tekstylnych rocznie, z czego połowa nadaje się do odzysku. Niemodne, niepotrzebne lub nieużywane ubrania mogą być ponownie użyte na wiele sposobów. W VIVE Textile Recycling, przerabiamy odzież i tekstylia na czyściwo przemysłowe wykorzystywane w budownictwie czy motoryzacji, przetwarzamy na paliwa alternatywne, wykorzystujemy do produkcji kompozytu będącego alternatywą dla drewna. Ze zniszczonych swetrów można produkować dywany, ścinki dżinsowe przerobić na okładki książkowe, a z plandek samochodowych czy bannerów wykonać torby – wymienia Ewelina Rozpara. Czy recykling odzieży ma szansę stać się w Polsce bardziej popularny? – pyta VIVE Textile Recycling. Dane zebrane w ramach badania pokazują, że jest to możliwe. Niemal 2/3 Polaków (64,2%) już teraz deklaruje, że posiadając niepotrzebne rzeczy robi jakikolwiek ruch w kierunku nadania im drugiego życia. Rośnie też sama znajomość recyklingu odzieży i tekstyliów – z 70,7% (marzec 2017 r.) do 78% (wrzesień 2017 r.). Szczególnie widać to wśród osób ekoświadomych, gdzie odnotowano wzrost odsetka osób, które oddają ubrania do kontenerów na potrzeby recyklingu (z 42% do 52%). Podatny grunt na ekostyl Z badania VIVE Textile Recycling wynika, że w Polsce istnieje podatny „grunt” do dalszej promocji ekoodpowiedzialnych postaw i zachowań. Coraz więcej Polaków stawia na tryb życia w stylu „eko” – aż 55,8% osób jest zdania, że świadomość ekologiczna idzie ku lepszemu, a co trzeci badany uważa, że nadal jest dużo do zrobienia, ale nie odstajemy od reszty świata. Jedynie 6% Polaków uznaje, że zachowania proekologiczne w naszym kraju są na bardzo niskim poziomie i raczej nic się nie zmieni. Blisko 60% Polaków uważa, że przyrodzie najbardziej szkodzi zanieczyszczenie powietrza. Co drugi Polak twierdzi, że ingerencja w naturę, np. wycinka lasów to jeden z najbardziej negatywnych czynników wpływających na środowisko przyrodnicze, a 39,4% osób wskazało na wzrost liczby użytkowanych samochodów. Co trzeci badany zwrócił uwagę na zbyt niski poziom segregacji odpadów, nadmierną konsumpcję oraz impulsywne zakupy. Jeszcze bardziej dostrzegają ten problem osoby ekoświadome (49%). Co z kolei może przekonać Polaków do częstszego praktykowania postaw „eko”, w tym do recyklingu tekstyliów? Najbardziej przekonujące argumenty zdecydowanie należą do tych przyziemnych – zdrowie, pieniądze i obawa przed karą w przypadku działania na szkodę środowiska. Zdaniem badanych, na Polakach nie zrobi wrażenia narracja dotycząca „ochrony wspólnego dobra”, „zachowania piękna natury”, a nawet strach przed katastrofą ekologiczną. Najlepszą metodą na propagowanie postaw proekologicznych wśród Polaków wydaje się zatem odwoływanie do świadomości ekonomicznej – wskazuje firma. Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie VIVE Textile Recycling przez agencję SW RESEARCH w dwóch turach. Pierwsza objęła reprezentatywną grupę Polaków i została przeprowadzona metodą wywiadów on-line (CAWI) 1004 ankiety z osobami w wieku 16-65 lat (wrzesień 2017). Druga natomiast została przeprowadzona wśród uczestników Targów SlowFashion (wrzesień 2017), metodą wywiadów CASI, 104 ankiety. Na podstawie informacji nadesłanej przez VIVE Textile Recycling fot. VIVE Textile Recycling
ubrania z recyklingu jak zrobić